Szukaj
  • Jędrek Soliński

Lexus LX570 - Backstage

Aktualizacja: 14 sty 2019


Spędziłem ostatnio dwa dni z prawdziwym drogowym behemotem. Lexus LX570 to ogromna i ciężka terenówka z prawdziwego zdarzenia. Luksusowe wnętrze odciąga uwagę od legendarnych wręcz zdolności terenowych, mowa tu w końcu o luksusowej odmianie słynnej Toyoty Land Cruiser V8. No właśnie, V8 i to nie byle jakie. 5.7L i odgłosy jak w ciężarówce? Proszę bardzo. Czysta, nieskrępowana moc. A jeszcze dzień wcześniej jeździłem ES300h z wymownym napisem na tylnej szybie "STOP Smog/GO Hybrid".


Pierwsza lokacja którą wybraliśmy

Ale do meritum. Szczerze mówiąc jest to pierwszy mój post z gatunku "backstage" i do końca sam nie wiem co powinienem w nim zawrzeć. Zróbmy tak że znajdzie się tu skrótowy przebieg sesji z drobnymi tłumaczeniami. Pierwsze primo, czystość. Samochód umyliśmy na myjni bezdotykowej raptem 2300m od pierwszej lokacji. Pogoda nie dała za wygraną, 2 stopnie na plusie i breja na ulicy sprawiła że mimo wielkiego skupienia i starań, dojechaliśmy na miejsce pokryci wodą i pozostałościami błota pośniegowego. W takiej sytuacji w ruch idą mikrofibry.



Nie wiedziałem że czyszczenie auta i nakładanie QD może dać kobiecie tyle radości

Kompletnie serio, ale dość często zabieram na sesję większą torbę z chemią i ścierkami niż ze sprzętem fotograficznym. Najpierw osuszanie, delikatnie ściągamy wodę i śnieg z auta. Następnie podbijamy szklistość lakieru quick detailerem. Co to? To taki magiczny szpraj, który na krótki okres czasu nadaje trochę efektu "wow" lakierowi. Polecam przetestować na ciemnym lakierze, efekt powinien być najbardziej widoczny.


ADBL QD1 - od jakiegoś czasu nie wyobrażam sobie sesji bez niego. Do wnętrz używam Interior QD od Shiny Garage

W temacie lokalizacji. Śnieg zagrał bardzo na naszą korzyść i sprawdziło się standardowe "białe na białym". SUV'y i terenówki mają tę zaletę że spokojnie odnajdują się w lokacjach miejskich i na łonie natury. Bałem się monotonii w ujęciach z lotu ptaka ale finalnie rezultaty były bardzo zadowalające.


GPS zaskoczył, można frunąć

Dron sekcja w gotowości

Swoją drogą, wjazd w teren takim autem to świetna zabawa. Sprawiał wrażenie jakby totalnie żadna przeszkoda nie mogła stanąć mu na drodze. Dzik i osiłek.


Kwestia skali. Z dużej odległości LX nie zdradza swoich prawdziwych rozmiarów.

Szybka akcja i przystąpiliśmy do zmiany planu zdjęciowego. Las do którego się wybraliśmy jest w zasadzie moim ulubionym jeśli mówimy o bliskie okolice Łodzi. Fotografowałem tam już Porsche 964 Turbo, tym razem zobaczmy jak otoczenie zagrało z teoretycznie bardziej pasującym samochodem.


Z tej perspektywy łatwo stwierdzić że dobraliśmy idealny samochód do zastanego otoczenia

"Zrób mi takie zdjęcie żeby wyglądał jak mój"

Jak wspomniałem wcześniej, kosmetyka. Osuszanie i jazda. Tym razem Quick Detailer utrzymał się na lakierze i zauważalnie łatwiej przyszło nam zadbać o higienę. Pierwsze miejsce ze szpalerem młodych brzóz stworzyło dobrą możliwość pokazania auta "na przestrzał" między przeszkodami.

Front z tej perspektywy wygląda masywnie, dodatkowo mając do porównania przeciętnego rozmiaru drzewa

Jak zawsze trafiło się trochę komplikacji. Od głębokiego śniegu który ukrywał dołki wśród drzew, przez prysznic wywołany każdorazowym dotknięciem drzewka


Fotografia wymaga poświęceń, wpadłem w śnieg głęboko do kolan

W tym miejscu zabrakło przestrzeni nad autem dla bezpiecznego lotu dronem. No właśnie, drony. Zasadniczo od niedawna zacząłem mieszać zdjęcia z powietrza z tymi konwencjonalnymi. Zestawienia nabierają kompletnie innego wymiaru wizualnego i komunikacyjnego.

Druga lokacja i dwa proste kadry centralne. Długo oczekiwany balans między skupieniem uwagi na aucie i uwzględnieniem otoczenia

Odkrycie tej zimy: Mavic lata praktycznie tak samo długo w zimę jak w lato o ile zadbamy o temperaturę baterii

Śnieg? Na szczęście ubity. Na początku sesji lądowałem na dachu samochodu z braku lądowiska w okolicy

Za pomoc w sesji jak również zdjęcia serdecznie dziękuję Julii Szymańczyk i Mikołajowi Zdeb. Kawał dobrej roboty i wielka 5 dla Was! Takie wspólne wypady to czysta przyjemność. Ich prace możecie obejrzeć w tych miejscach: www.juliaszymanczyk.pl / www.nadniebem.pl / ig: juliaszymanczyk.pl www.zdebphotography.pl / ig: bronzusvgl Za użyczenie samochodu z poleceniem robienia rzeczy ładnych i ciekawych dziękuję Lexus Łódź / https://lexus-lodz.pl/ Za uzbrojenie mnie w chemię motoryzacyjną dziękuję firmie ADBL / www.adbl.eu


Jed.

239 wyświetlenia

Jędrzej Soliński © 2018 

  • Biały Facebook Ikona
  • Biały Instagram Ikona